poniedziałek, 12 września 2016

Taca i wyzwanie Letni ogród

Taca :) Tacy nie robiłam już dawno. To bardzo przyjemna forma zresztą, może ta wielka powierzchnia do zagospodarowania nieco onieśmiela, ale połączenie serwetkowego motywu i szablonów załatwia sprawę. Dno tacy zabezpieczone jest lakierem odpornym na temperaturę, a brzegi zabejcowane i wykończone woskiem wybielającym oraz bezbarwnym.

decoupage tray





Nazwę dla tacy zapożyczyłam z wrześniowego wyzwania Kwiatu Dolnośląskiego pod tym właśnie tytułem. Taca jest moją inspiracją do wyzwania, na które serdecznie zapraszamy - przewidziana jest nagroda :)





środa, 7 września 2016

Świeczniki

Pogoda cudowna, więc pasuje jeszcze pokazać całkiem letnią dekorację :)


Właściwie jest to jeden świecznik. Drugi przedmiot to miseczka toczona z drewna - idealna jako podstawka pod dużą świecę. Całość pomalowana farbami kredowymi, a potem mocno podrapana i przetarta - miejscami do surowego drewna. Świeczniki zabezpieczone bezbarwnym woskiem.





poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Na ludowo

Już kiedyś robiłam taką skrzyneczkę, stoi na parapecie i trzymam w niej kamienie... Bynajmniej nie szlachetne. Taaak...właśnie też doszłam do wniosku, że to dziwne :) 
Liczę, że w tej będą przechowywane ciekawsze rzeczy :)

Kolejna w ostatnim czasie praca z wykorzystaniem serwetki - wracam do korzeni :)
Kogutkowy folklor fajnie kontrastuje z czernią, a ponieważ skrzyneczka jest dość wysoka, potrzebowałam czegoś, co przełamie jednolity kolor przedniej ścianki. Wybrałam niewielki, zgrabny Ornament z Sosenki. Wystarczyło tylko okleić go resztką serwetki i opiłować jej nadmiar. 

czarna skrzynka folk




Pozdrawiam, jeszcze wciąż wakacyjnie :)






































































poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Malowany ślub

Pudełka malowane :), a dokładniej podmalowywane odrobinę, tyle tylko, by wtopić w tło te piękną serwetkę. O dziwo, nie użyłam ani wosku, ani szablonów. Wszystko gładkie i zalakierowane na mat.
Słowem, wyszedł klasyczny ślubny decoupage.



wino decoupage ślub

decoupage wedding

wedding decoupage gift


środa, 10 sierpnia 2016

Skrzynka wielofunkcyjna z Sosenki

Witajcie, pachnie jesienią, nie? :)
Rozleniwia... ale jest tyle rzeczy do zrobienia przed zimą... do rzeczy :)

Czasem na blogu podkreślam, jak ważna jest dla mnie jakość drewienek, które maluję. Kto choć raz spotkał się ze źle wykonanym np. pudełkiem, które usiłował ozdobić, wie, o czym mówię. Mam swoje ulubione miejsca, w których się zaopatruję, ale znam i takie, w których kupiłam raz i nie ma mowy, żebym tam wróciła. 
Tokarnia Sosenka to jeden z moich absolutnych pewniaków, jeśli chodzi o produkty drewniane, więc bardzo się ucieszyłam, gdy zaproponowano mi ich testowanie.



Na pierwszy ogień poszła duża skrzynka, możecie obejrzeć ją dokładnie tutaj.

Szczerze mówiąc, gdy widziałam ją wcześniej na FB, jakoś do mnie nie przemówiła. Mimo, że podobna do ogrodowych skrzyń , które uwielbiam, to jednak inna - wąska i wysoka. Jednak wiadomo - diabeł w szczegółach, a te można poznać dopiero w osobistym kontakcie :)

Skrzyneczka wykonana jest z drewna i sklejki. Wszystko idealne spasowane, gładkie, jednolite. Klasycznie wykonana, w narożnikach ma trójkątne słupki. No i jest solidna - tu mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła. Sklejka jest gruba, sztywna, nie ma mowy żeby coś się gięło.
Wymiary skrzynki to 36x20x22 cm



Jest tak ładna, że przemknęło mi przez głowę pozostawienie jej w naturalnej postaci :), jednak po pierwsze słowo się rzekło :), a po drugie dla jej własnego dobra lepiej ją zabezpieczyć. W końcu u mnie będzie to skrzynka pracująca.
Wybrałam granatową bejcę, aby nadać drewnu kolor, a potem zawoskowałam je z zewnątrz woskiem wybielającym i bezbarwnym , a w środku dwoma warstwami bezbarwnego.
Bejca jest trudnym testem - niby można nią zabarwic wszystko, ale każda niedoskonałość drewna będzie pod nią widoczna. Tutaj cała skrzynka ładnie przyjęła bejcę - żadnych plam czy śladów kleju.


Dla urozmaicenia zrobiłam jej ptasi dekorek - również na tabliczce od Sosenki - tej ze zdjęcia poniżej.


Teraz pozostało znaleźć dla mojej nowej pomocnicy zajęcie. Ponieważ pora ku temu, zabrałam ją do ogrodu. I tutaj doceniłam wreszcie jej wymiary - tak, jest w sam raz  - mieści 4 kg pomidorów i trzy całkiem solidne cukinie :)
Mogę więc tak zapakowaną przynieść do domu bez szkody dla kręgosłupa. I bez szkody dla samej skrzynki :)


A inne zastosowania?
Czasem na przykład trzeba zabrać ze sobą różne niewymiarowe rzeczy... :)
Myślę, że ten produkt znajdzie u mnie jeszcze nie jedno zastosowanie.



W poście udział wzięła:

Pozdrawiam serdecznie :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...