piątek, 15 lutego 2019

Jajko z firanką

Tęsknicie już za odrobiną kolorów? 
Chcecie trochę zieleni za oknem i jasnego nieba? Albo cokolwiek optymistycznego? Może da się to załatwić… :) 
Przedstawiam dziś motyw, który jest ze mną od roku i nadal budzi mój uśmiech. W ubiegłym roku zaopatrzyłam się w paczkę serwetek z królikami, które nie tylko trafiły na wielkanocny stół, ale też posłużyły do ozdobienia kilku wiosennych dekoracji i pisanek. 
W tym sezonie również trafiły na pisankę - jajko Woodouts!
Serwetkę przykleiłam na zagruntowanym biała farbą jajku, a potem pokolorowałam łąkę i niebo. Żeby dodać nieco wiatru do obrazka, w jego górnej części namalowałam falującą firankę. 
Króliczki dostały też kilka gipsowych kwiatków na przekąskę. Będą teraz razem ze mną wypatrywać wiosny.












Pozdrawiam kolorowo




środa, 13 lutego 2019

Sukienka dla dziewczynki na bazie Woodouts!

Na bazie body Woodouts! powstała wizytówka na drzwi, albo dekoracja na ścianę pokoju.







Zwykle w przypadku dekoracji dla najmniejszych dziewczynek sięgam po róż. Dzieciom na tym etapie rozwoju on nie przeszkadza, a z wiekiem staje się wręcz pożądany :) Czasem jednak mamy są odrobinę przeciw nadmiarowi najsłodszego z kolorów. Tym razem chciałam złagodzić nieco tę słodycz, dlatego pierwszą farbą jakiej użyłam, był delikatny złamany beż.
Z kawałka tiulu udrapowałam spódniczkę, której górny brzeg schowałam pod atłasową wstążką. Samo body ozdobiłam przy pomocy szablonów, imitując hafty i przeszycia. Dodałam jeszcze imię i kilka kwiatków, chyba nie przesadziłam ze słodyczą?

Pozdrawiam... przedwiosennie? :)


poniedziałek, 11 lutego 2019

Mój pierwszy artykuł na Blogu Kreatywnym

O właśnie tutaj :)
Jeśli macie ochotę poczytać o absolutnym must have w dziedzinie decoupage, zapraszam. To taki wstęp o tym, w co warto zainwestować na sam początek.


A będzie tych artykułów kilka więcej :)




wtorek, 29 stycznia 2019

Jak zrobić łapacz snów na obręczy Woodouts!

Dzień dobry wszystkim,
Lubicie łapacze snów? Mnie się bardzo podobają, a najbardziej takie klasyczne, z szydełkową siateczką rozpiętą na tamborku, albo obręczy. Jednak zrobić cokolwiek na szydełku… to zdecydowania przekracza moje umiejętności :) Trzeba spróbować inaczej.


Jako bazy do mojego łapacza użyłam wierzchniej części z okrągłej ramki Woodouts!
Dawno temu przygarnęłam wykonaną przez kogoś serwetkę, której kolor nijak mi się nie podobał, ale wzór był owszem, całkiem obiecujący. I pasowała rozmiarem do okrągłej ramki, więc przykleiłam ją do niej magikiem.

Z kolorem łatwo sobie poradzić – malowałam serwetkę kilkakrotnie białą farbą kredową, razem z ramką, najpierw po stronie, gdzie była naklejona, a potem po drugiej. Farba usztywniła nici i dodatkowo zabezpieczyła kształt serwetki.





Potem bawiłam się w cieniowanie – od środka nanosiłam kolejne kolory, nakładając je na siebie, by się przenikały.




Po wysuszeniu została tylko dekoracja – kwiaty, wstążki i koronki w kolorach łapacza.



W ten sposób zrobiłam sobie dekorację, wykorzystując ramkę tylko częściowo i trochę na przekór przeznaczeniu, tutaj jest właśnie urok kształtów Woodouts! - każdy może dostrzec w nich przepis na coś innego.



Pozdrawiam niebiesko i różowo :)

wtorek, 15 stycznia 2019

Kot zmalowany dla Kwiatu Dolnośląskiego

Bo kot jest fajny :)
Bo nie każdy może sobie na towarzystwo futrzaka pozwolić, a taka namalowana mordka daje dużo radości :)



Mój kot jest z płyty MDF z Woodouts, do jego malowania użyłam farb akrylowych i kredowych - wymiennie, zależnie od kolorów, które akurat miałam na stanie.

Najpierw podzieliłam mordkę równoległymi liniami, aby szkic wyszedł mi w miarę symetryczny, potem ołówkiem zaznaczyłam kształty oczu i noska i malowałam je czarną farbą.



Tak, dobrze widzicie, najwygodniej cienkie linie maluje mi się... pędzelkiem od eyelinera :) 
Potem czas na kolory - dwa odcienie niebieskiego w górnej części, żółty dół pyszczka i seledynowe oczy. 


Na koniec jeszcze białe i czarne linie, dla nadania kotu charakteru. Istotna sprawa - poszczególne etapy pracy zabezpieczałam lakierem, ponieważ ewentualne błędy łatwiej zetrzeć z lakierowanej powierzchni. 


Modelka dzielnie asystowała, choć patrzyła na swoją podobiznę z lekkim powątpiewaniem... :)





Pozdrawiam serdecznie, nadal BEZ śniegu...



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...