poniedziałek, 22 października 2018

Wianek na bazie z Woodouts!

Dzień dobry wszystkim,
Oto moja pierwsza inspiracja dla bloga Woodouts!, zajrzyjcie koniecznie, a znajdziecie mnóstwo pięknych kształtów do dekorowania i inspiracji jak je wykorzystać.
Już od pierwszego (wirtualnego spotkania z produktami Woodouts! wiedziałam, że wianek o średnicy 30 cm sprawi mi bardzo dużo radości :) Płaski, stabilny o idealnej szerokości, no czego chcieć więcej?

Do jego ozdoby wykorzystałam suszone kwiaty, które notorycznie zbieram, chowam po kątach, a gdy je potem (przypadkiem) znajduję... tak... zwykle jest to dość mocno rozdrobniony materiał nadający się na herbatkę niż do ozdoby :)


Wianek zagruntowałam białą farbą i naniosłam przez szablon nierównomierne kropeczki z pasty modelującej. Przyjrzałam się kolorom moich suszków i na ich podobieństwo wybierałam kolory farb do malowania bazy. Najpierw położyłam po całości jasny beż, a później przecierałam suchym pędzlem różne odcienie zieleni, szarości i odrobinę bieli. 


Taka złamana, nieoczywista kolorystyka powoduje, że nieco industrialny wzór szablonu łagodnieje i staje się idealnym tłem dla naturalnej kompozycji. 
Na koniec przy pomocy kleju na gorąco przykleiłam na obręczy bukiecik z suszonych róż i wrotyczu. teraz mój wianek nie tylko zdobi, ale też intensywnie pachnie :)



A oto i surowa baza, na której pracowałam


Pozdrawiam mgliście :)

sobota, 20 października 2018

Jesienne dekoracje

Dzień dobry wszystkim,
wiele razy już mówiłam, że jesień to pora, która kocham najbardziej. Jej kolory i światło inspirują mnie do wykorzystania takich barw w moich pracach. Tak było i tym razem, znalazłam kolejną porcję zachomikowanych suszonych roślinek i postanowiłam nadać im nową oprawę w inspiracji dla Decoratorium.






Oprawa to proste rameczki zrobione z passe-partout, a tło - karton wyklejony gazą.
Jednak najważniejsza dla mnie była kolorystyka, podyktowana barwami samych roślinek. Do pomalowania ramek wybrałam farby kredowe, ponieważ ich kolory według mnie najpiękniej opowiadają o naturze. 
Wykorzystałam także Weathered Wood, czyli jednoskładnikowy preparat do spękań, spękacz, crack -jak kto woli.

Ramki malowałam najpierw jednym kolorem farby, a po wysuszeniu, nanosiłam miejscami nierównomierną warstwę Weathered Wood - nierównomierną, aby spękania wyszły niejednorodne, większe, mniejsze, głębsze i bardziej delikatne. Po przeschnięciu tejże, jednym pociągnięciem pędzla nanosiłam kontrastowy kolor.
Pozwoliłam całości spokojnie przeschnąć i obserwowałam jak wierzchnia warstwa farby pęka. 
Potem wybierałam kolory podobne do kolorów moich roślinek i brudziłam nimi ramki. Bazowymi kolorami była złamana zieleń i delikatna żółć, a teraz użyłam ciemnej szarości, ciepłego brązu i odrobinę fioletu. Nierówna powierzchnia spękań bardzo wdzięcznie przyjmuje takie zabiegi :)
Następnie ułożyłam i przykleiłam kompozycje.
W ten sposób, dzięki mediom, powstały sezonowe dekoracje, właściwie z niczego - z nie używanych passe-partout oraz zbieranych przy różnych okazjach roślinek.

Co ciekawe, kiedyś nie lubiłam efektu, który daje Wethered Wood i unikałam go jak ognia. Duże pęknięcia farby jakoś nie przemawiały do mojej estetyki, chciałam maleńkich, porcelanowych rysek.
Po raz pierwszy nieco śmielej wykorzystałam go przygotowując pudełko-drzwi i od tej pory już nie uważam, że jest dla mnie zbyt rustykalny :)

Wykorzystane produkty:

Farby kredowe Americana Decor Chalky Finish:


Pozdrawiam deszczowo,



poniedziałek, 8 października 2018

Nowości :)

Z radością dzielę się i tutaj informacją o udziale w pierwszym DT marki Woodouts :)
Jupiii! :)
Grono zacne, a produkty frapujące, wiec przygoda zapowiada się znakomicie :)



Pozdrawiam radośnie :)

środa, 19 września 2018

Prezent dla ulubionej nauczycielki

Czasem trzeba rozstać się z ulubionym nauczycielem już na początku roku szkolnego. Z takiej okazji przygotowałam dużą skrzynkę z przegródkami. 
Na wieku zdjęcie klasowe, wewnątrz dedykacja na papierze scrapowym. Sporo reliefów, patyny i wosku. Pamiątka od ostatnich wychowanków. 
Podobny kuferek może też być prezentem na dzień nauczyciela lub zakończenie roku.

prezent dla wychowawczyni

prezent dla wychowawcy


dzień nauczyciela - prezent


Pozdrawiam cieplutko, słonecznie, złotojesiennie :)



piątek, 7 września 2018

Wrześniowy prezent nie szkolny :)

Dzień dobry wszystkim! 
Pierwszy września to dla bardzo wielu z nas i naszych bliskich początek nowej drogi, nowej przygody i nowych wyzwań. Przedszkolaki i pierwszoklasiści różnych szczebli wkraczają w nowy rozdział swojego życia. Ale nie tylko oni, także Państwo Młodzi, którzy wybrali sobie ten dzień na uroczystość.
Bo pierwszy dzień września to taka piękna data na ślub, jeszcze lato, jego ciepło i stosunkowo długi dzień, a jednocześnie już jesień z jej nostalgicznym światłem i wieczornym chłodem. 

Z tej okazji dla Weroniki i Artura powstała skrzynka na ślubne wino.
Klasyczny decoupage, serwetkowy wzór i malowane akrylami drewniane ptaszki.






Pozdrawiam serdecznie i jesiennie



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...